Od czasu wprowadzenia izolacji społecznej, w której znalazła się połowa światowej populacji, wzrosła liczba przypadków przemocy domowej na świecie. Kryzys zaostrza konflikty partnerskie, a ograniczenia w ruchu uniemożliwiają ucieczkę ofiarom. Centra kryzysowe zostały zamknięte w wielu krajach, a ucieczka za granicę jest niemożliwa. Organizacje, które pomagają ofiarom, zwracają również uwagę na groźbę wzrostu liczby przypadków przemocy domowej w związku ze środkami kwarantanny.
Spis treści:
- ONZ: Uwzględnijmy walkę z przemocą domową w planach walki z koronawirusem!
- Przemoc domowa w Polsce w czasie epidemii koronawirusa
Statystyki są zatrważające. W Hiszpanii odnotowano wzrost przemocy domowej o 18 procent w pierwszych tygodniach kwarantanny, w Wielkiej Brytanii o jedną piątą, a we Francji o prawie jedną trzecią. Natomiast niemiecka infolinia dla kobiet będących ofiarami przemocy odnotowała w jednym tygodniu o 17,5 procent więcej połączeń niż tydzień wcześniej.
Według danych ONZ liczba połączeń z numerami alarmowymi wzrosła nawet trzykrotnie w Chinach w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a w Malezji i Libanie dwukrotnie.
– Wiele kobiet doświadcza przemocy, ale nie mówi o tym. Ukrywają to i milczą. Muszą się z tym upublicznić –mówi libańska aktywistka Rose Sarova.
Kwarantanna bezkompromisowo zamknęła ofiary gwałcicielom, czyniąc o wiele trudniejszym i bardziej niebezpiecznym szukanie pomocy poza domem. W niektórych krajach wprowadzono hasła, za pomocą których ofiary mogą dyskretnie zwracać na siebie uwagę, na przykład w sklepach lub aptekach.
Czeskie organizacje pomagające ofiarom ostrzegają, że w sytuacjach nadzwyczajnych przemoc poza mieszkaniem może się nasilić, a sytuacja ofiar przemocy może się pogorszyć. Drogę do zwykłej pomocy komplikuje także system oszczędnościowy centrów interwencyjnych. Bílý kruh bezpečí, jedna z organizacji tego typu odnotowała 42 procent więcej połączeń w pierwszym miesiącu pandemii koronawirusa niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
ONZ: Uwzględnijmy walkę z przemocą domową w planach walki z koronawirusem!
ONZ ostrzega przed narastającym problemem zwiększonej przemocy domowej w ostatnim czasie.
– Wzywam wszystkie rządy do wprowadzenia zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet w swoich planach przeciwko COVID-19 – powiedział António Guterres, sekretarz generalny ONZ.
Kryzys może również dotknąć rodziny, które do tej pory nie miały żadnych problemów. Ciasne otoczenie i brak prywatności mogą szybko wyostrzyć nawet harmonijne relacje.
– Przemoc nasila się podczas izolacji. Zwłaszcza, gdy ludzie nie są zajęci – powiedziała Isabelle Debré, prezes francuskiego stowarzyszenia Enfant Bleu, która pomaga krzywdzonym dzieciom.
Eksperci ostrzegają, że problem przemocy domowej nie skończy się wraz ze zniesieniem kwarantanny. Według nich ryzyko wzrasta wraz ze stresem psychologicznym, zwłaszcza gdy następuje kryzys gospodarczy i wzrost bezrobocia po kryzysie zdrowotnym.
Przemoc domowa w czasie pandemii COVID-19, fot. panthermedia
Przemoc domowa w Polsce w czasie epidemii koronawirusa
Również w Polsce nasiliła się fala przemocy domowej w trakcie epidemii koronawirusa. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wystosował list otwarty do osób jej doświadczających oraz ludzi z ich otoczenia.
Jeśli jesteś osobą doświadczającą przemocy domowej bądź ktoś z Twojego bliskiego otoczenia jej doświadcza, nie bój się skorzystać z pomocy. Numery alarmowe, na które powinieneś zadzwonić, to 997 lub 112. Wciąż funkcjonuje również ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie: „NIEBIESKA LINIA” 800-12-00-02 i jest czynny całą dobę.