Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

... nieznośnego stanu. Zrozumcie, że ten stan jest zawsze przemijający, on nie rośnie w nieskończoność - on ZAWSZE przemija i wówczas jest czas na mocne postanowienie , że się nie poddamy , że to my jesteśmy odpowiedzialni jak będziemy się czuć za dzień, miesiąc, rok. Nic innego jak tylko nasza mentalność posiada taką mocy aby zmienić nasze samopoczucie, relacje koleżeńskie i partnerskie. Nie wiem ile macie dziewczyny lat, ale wiem że ten okres beznadziei przemija - oczywiście przy odpowiednim wsparciu i samopostanowieniu o tym że chcemy zmienić, to co nieakceptowalne, to co czasami jest nie do zniesienia. Ja Wam mówię, że to możliwe bo Ola tego dokonała, nie było na początku łatwo, ale co w życiu jest w zasadzie łatwizną? Trzymam za Was kciuki i wierzę, że znajdziecie w sobie siłę do zmiany i wiary w lepszy wolny od lęków świat. Pozdrawiam.
7 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Witam Nie wiem czy otrzymam tutaj pomoc? ale mimo to napiszę z czym mam problem. Właściwie to problem mam ja i mój przyjaciel. Otóż mamy prowadzimy swoje kanały na youtube, wszystko było dobrze, aż jednego dnia niejaki Valdy z kanału Valdyrealm powiedział swoim widzom aby mieli nas znieważać i dyskryminować bo on uważa że osoby z chorobami psychicznymi nie powinny się udzielać w internecie. To jest absurd ny nikomu nie szkodzimy i zajmujemy się w spokoju swoimi rzeczami a tu takie coś. Nawet nie można z nimi normalnie porozmawiać bo oni porozumieją się tylko w hejterski sposób. Mamy tego dość! choć mieli ich blokować to pojawią się na nowo z multikont, i tak za każdym razem. Owszem możemy ich ignorować ale co z tego jak oni będą odstraszać naszych widów i nasze kanały na tym zaczną tracić oglądalność i zaufanie do innych ludzi. Najbardziej jest *** to że ten cały Valdy jest hipokrytą, tak nas potępia o nasze zachowanie a swoich widzów co zachowują się toksycznie już nie. Proszę też nie zwieść pozorom że na jego kanale tego nie widać, bowiem on umie udawać i to bardzo, ale raz się otwarcie przyznał do bycia dwulicową chorągiewką bez zasad. Ale post o tym już skasował bo jakby to wyszło na jaw to sam by został znienawidzony, a tłumaczy się że miał inny powód. Ja mu nie wierzę, bo ile razy na niektórych nagraniach mówił że ludzi chorych nie obraża a mnie nazywa debilem i upośledzonym. Mieliśmy się zwracać do naszej rodziny i przyjaciół z prośbą o pomoc ale ci nie chcą nam pomagać. po prostu czujemy bezradni że nikt nawet nie może mocno zwrócić uwagi że sami zachowują się toksycznie.. Ba! jeszcze jednego innego mojego kolegę fałszywie oskarżali o pedofilstwo co nie było prawdą. To nie jest sprawiedliwe że oni mogą nas bezprawnie dyskryminować a nam nie wolno się bronić Owszem można to zgłosić za nękanie i dyskryminowanie ale nasze rodziny nie chcą abyśmy toczyli tej sprawy w sądzie. Jeszcze najgorsze jest w tym wszystkim że mój przyjaciel ma przez to myśli samobójcze, i właśnie kto będzie odpowiedzialny za to że mój kolega odbierze sobie życie po tym co go spotkało? Przepraszam że tak się rozpisałem ale nie mam już siły pozostawiać tego w milczeniu bo ci ludzie nigdy nam nie odpuszczą, nawet jak utworzymy sobie nowe konta to i tak nas znajdą i ich zabawa zacznie się na nowo. Jeśli odejdziemy z internetu to oni wygrają a nasza reputacja będzie całkowita zniszczona.
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Cześć. Piszę z takim zapytaniem. Czy ktoś z Was przerabiał może u psychoterapeuty swoje dzieciństwo ? A potem dorosłe życie ? Napiszę po krotce: Jako dziecko byłam bardzo porównywana do innych, często narzucano mi zdanie, nie nauczono mnie różnych rzeczy ( np. zarządzanie finansami) Pewne rzeczy, które nabyłam za dziecka, przeniosłam niestety do życia dorosłego. I tak w pewien sposób po części gdzieś tam z tego trochę wyszłam i jakoś to tak przerobiłam. Jednak chciałabym wybrać się gdzies do specjalisty.
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
Jak zacząć więcej mówić o sobie? Mój problem polega na tym że wole słuchać innych niż mówić. Ale zaczyna to być bardzo męczące, ponieważ np po świętach i wizytach rodzinnych, rodzina/rodzeństwo podczas rozmów mówiło o sobie, jak duże podwórko mają i co będą z tym robić, o ich wakacjach i planach , wyjazdach służbowach i szkoleniach a ja zadawałam pytania(z grzeczności oczywiści) i wychodzi na to że po rodzinnym spotkaniu wiem o nich dosłownie wszystko a oni o mnie nic, nawet czym się zajmuje! Bo samej jest mi głupio tak mówić, odczuwam to jakbym się chwaliła, a potem jak coś powiem to nikt nie zadaje pytań i jest cisza, o co z tym chodzi?? Zaczyna to być dla mnie męczące, bycie cichym i nie mówię nic o sobie (odnoszę wrażenie że to co mówię jest nieciekawe i nikogo to nie interesuje)bo nikt czasem nie podejmuje temu, rozmowy konwersacji. Czuję że dużo tracę, ludzie są szczęśliwi że o nich wszystko wiem i zapytałam (z grzeczności różne pytania) a ja czuję się fatalnie, wychodząc ze spotkania nie mówić nic o sobie 😔 Jak się tego nauczyć? Jest mi smutno, bo inni gadają nawet o swoich dzieciach a mi Ciężko wspomnieć coś o swoich dzieciaczkach (bo odnoszę wrażenie że to nie będzie ciekawe dla rozmówcy i nic nie mówię / albo że będzie to nudne dla kogoś, albo PO PROSTU NIE WIEM CO POWIEDZIEĆ I MAM PUSTKĘ! Jak zacząć mówić więcej, proszę o porady. Mam już trochę dość wychodzenia ze spotkania z głową pełną informacji o drugiej osobie a ja prawie nic nie mówię o sobie.
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
[CYTAT] ponury 13-10-2025, 14:48:50 Jakby Ci to powiedzieć. To jak zagadać jest dość skąplikowane i zarazem proste jak budowa patyka. Musisz uświadomić sobie że rasa męska to są zwykli ludzie do tego nie skąplikowani. Najczęściej to organizmy zero-jedynkowe. Jak zagadać no to w dużej mierze zależeć będzie od miejsca ale na początek wystarczy samo zwykle część reszta to naprawdę zależy od miejsca no bo jeśli było by to w kawiarni to możesz zełgać że umówiłaś się z koleżanką ale cię wystawiła i czy możesz się przysiąść. Osobiście znam paru którzy mogli by twoje warunki spełniać i też mówią że dziewczyn nie ma że wszystkie pozajmowane. Gdzie chciała byś poznać chłopca?[/CYTAT] Lubię biegać jeździć rowerem czytać książki oglądać filmy podróżować(byłam z biurem w Chorwacji+wycieczce do Bośni i Hercegowiny, w tym roku w Hiszpanii). Interesuje się kimś wrażliwym, kto nie spieszy się do współżycia, kimś chłopięcym jak Jude Law i Tom Cruise, żaden łysy. Chciałabym poznać kogoś podobnego i w wieku moim bądź starszym do 8 lat. Koleżanki mówią, że na żywo nie da się poznać kogoś ze ciężko kogoś poznać w rzeczywistości a pracują z ludźmi w średnim wieku
12 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
Jeżeli jest tu ktoś kto się na tym zna to chciałbym się dowiedzieć czy jest szansa, że 20 tabletek 10mg zolpidemu pomogłoby facetowi o wymiarach 1,84 m i ok. 135 kg permanentnie ewakuować się z tej planety?
2 komentarz
ostatni miesiąc temu  
no, u mnie depresja to ostatnie dwadzieścia lat życia i leżenia biernego w łóżku, to bardzo demotywuje, chyba trzeba przystosować się do tego, żeby odpuścić sobie po prostu i zaakceptować to czego nie chcemy
3 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
Szukam dobrego psychiatry i psychoterapeuty z krakowa w sprawach typu Fobia Społeczna itp
211 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Reklama:
Reklama: