Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Słuchaj , ja też jestem chory od trzydziestu lat , zaczęło się jak miałem osiemnaście - dziewiętnaście lat. Twój stan po lekach jest taki bo one wytłumiają chorobę ale też przy okazji tłumią wszystkie wewnętrzne myśli. Poprawi ci się z czasem , ale część pozostanie (kiepska pamięć i problemy z myśleniem. Już nie dojdziesz raczej do stanu sprzed choroby bo leki teraz są bardzo skuteczne , widzę to po sobie. Nie będziesz tak cierpiał przez psychozę. Ja zanim trafiłem do lekarza i dojrzałem do leczenia bujałem się z objawami przez siedem lat. Zawaliłem przez to studia. Dziś mam pięćdziesiąt lat i żal do losu że mnie to dotknęło. Nigdy nie będę taki jak przed chorobą. Ale leki z czasem mniej mulą i naprawdę pomagają (gratulacje dla świata nauki o medycynie). Za jakieś dwa tygodnie będzie już całkiem dobrze z tobą , głowa do góry.
2 komentarz
ostatni 18 dni temu  
Ja szukam osoby, może być chora, bo sam jestem chory na schizofrenię, biorę leki, jestem w dość dobrym stanie, szukam osoby by wzajemnie się wspierać, poznawać, dzielić tym co znane i lubiane, swoimi pasjami, zainteresowaniami, bądź problemami. Jestem mężczyzną, 44 lata, z głową na karku, nie pracuję, jestem na rencie, mieszkam z rodzicami, kawaler, bezdzietny. Mój mail: [email protected] Zapraszam i pozdrawiam.
65 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
oczywiscie ze bedziesz miala orgazm i motylki w brzuchu
61 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Dzień dobry, Jestem studentką 5 roku psychologii. Właśnie przygotowuję pracę magisterską pt ''Rola mentalizacji w kształtowaniu umiejętności interpersonalnych u osób z zaburzeniem osobowości borderline''. W związku z tym prowadzę anonimowe badanie, do którego zapraszam osoby dorosłe, u których zdiagnozowano zaburzenie osobowości borderline. Udział w badaniu polega na wypełnieniu kwestionariusza online, zajmuje to ok. 10–15 minut. Badanie ma na celu lepsze zrozumienie, w jaki sposób osoby z BPD interpretują myśli, emocje i intencje innych ludzi oraz jak wpływa to na ich relacje z otoczeniem. Z góry bardzo dziękuję za poświęcony czas 🙂 Link do ankiety: https://forms.gle/9CbVSvGpXAu8KmHi6
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Ciężko powiedzieć, co siedzi w jego głowie. Może zaproponuj mu wspólną terapię, żeby spróbować to jakoś poskładać? Współczuję sytuacji ...
4 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Ja mam podobny problem chcialbym,zeby mi ktos przepisal w Gdansku medyczna marihuane na leczenie dtzenia samoistnego Holmesa lewej reki..20 lat to stanowczo za dlugo tym bardzxiej,ze to drzenie jest o wiele siniejsze miz wczesniej.Prosze o pomoc:-|
3 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
W życiu nie sądziłem że można się tak posypać będąc w związku z kimś kto traktował cię jak śmiecia od ostatniego roku,gdzie byłem potrzebny tylko po to żeby zajmować się dziećmi, dać pieniądze i się nie odzywać i pozwalać na wszystko.Ale niestety ponad 20 lat życia w depresji,w domu takie cyrki od urodzenia potem stany lękowe w momencie kiedy zostaję się samemu doprowadziło do tego że na wszystko już pod sam koniec się godziłem aż w końcu było takie przeginanie że pomimo tego że nie mam życia w tej chwili sam kazałem się jej wyprowadzić gdzie partnerka chciała tego a teraz jestem wrakiem człowieka.Leki nie działają od dawna, żadne,mam kredyt, pracę którą sam prowadzę jednoosobowo, dzieci które kocham i nawet ma oddział nie mam jak się położyć bo to kazał mi psychiatra bo za chwilę nie będę miał pracy,domu i dzieci raz kiedyś pod warunkiem że będę miał je gdzie ugościć na weekend bo jak inaczej?Z 15 różnych leków mam za sobą antydepresantów i w zasadzie było co najwyżej tak sobie źle,gdzie tylko do domu i do pracy i nic poza tym się nie chciało,ok było dobrze w domu to i ja się lepiej czułem ale tak to rozsypka.Na tą chwilę nie jestem w stanie dosłownie nic,mam taki smutek który się nie kończy, problemy ze snem, koszmary, czuję się jak w matrixie gdzie idąc wszystko dookoła wydaję mi się tak straszne i złe że tylko uciec ale gdzie?I na koniec byłą partnerkę która zrobi wszystko żeby tylko postawić na swoim odnośnie dzieci, gdzie nie cofnie się przed niczym, gdzie człowiek starał się jak tylko mógł żeby na sam koniec zostać sam...W dodatku moje życie towarzyskie jest równe zeru.Nie widzę opcji sobie pomóc bo mój stan psychiczny jest w tak złym stanie że dosłownie wszystko sprawia mi smutek i zero zainteresowania i szczęścia.Proszę mi wierzyć że postanowiłem napisać tutaj żeby móc się wygadać, żeby ktoś mnie zrozumiał bo kto nie czuł ten nie zrozumie a epitety że się rozczulam nad sobą czy że nawet takie że zawsze byłem leniwy niestety słyszałem jeszcze niedawno od osoby mi bliskiej.Mam dzieci i tylko to trzyma mnie przy życiu ale lecę ma oparach i nie wiem co dalej? Psychika potrafi zrobić koszmar z życia że ludzie skaczą z okien i rozbiórki to teraz jak nikt inny w momencie kiedy rozsypało mi się jedyne szczęście jakie miałem czyli rodzina.
2 komentarz
ostatni 6 dni temu  
Hej, od niedawna mam dołączony Spamilan do Welboxu. Niestety, jak przy większości leków, zamula mnie i tłumi nadmiernie pozostałe emocje. Czy ktoś przyjmował ten lek na noc? Zastanawia mnie , dlaczego wszędzie wskazują, by przyjmować w 2-3 dawkach . Pozdrawiam
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Reklama:
Reklama: