Hej, mam 25 lat i od 17 roku życia choruję na Schizofrenię paranoidalną. Nie mam żadnych objawów pozytwnych na ten moment, w życiu miałem 3 takie epizody. To co doskwiera mi najbardziej to brak zainteresowania życiem (anhedonia) oraz 0 libido i brak odczuwania Doznań z seksu tudzież masturbacji. Obecnie jestem na reagili 1,5mg (zszedłem pod kontrolą lekarza z 3mg) Mam do was pytanie, czy ktoś ma podobne problemy? ja testowałem już wiele leków i nic nie pomogło. Planuje w grudniu skończyć brać leki jeśli lekarz sie zgodzi. Chętnie poczytam wasze doświadczenia ;)
Dodam tylko oczywistą "oczywistość" jeżeli masz możliwość załatwić jakąś wizytę u psychoterapeuty, to na pewno będzie to spora podpora dla Ciebie, a i może jakieś leki byłyby wskazane - ale to już indywidualna sprawa. Trzymaj się.
Witam Chris. Nie mam dla Ciebie gotowego rozwiązania, bo sytuacja wydaje się być skomplikowana, a opisane symptomy mogą wskazywać faktycznie na prodromalne stany schizofrenii. Rozmowa z mamą będzie w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem tym bardziej , że możesz rozwiać własne wątpliwości na płaszczyźnie genezy rodowodu powyższych dysfunkcji partnerki, Wspominam o korelacji przekazu genotypowego gdzie istnieje ewidentne połączenie w drzewie genologicznym zaburzeń takich jak schizofrenia, a że taka korelacja występuje wskazuje diagnoza brata. Powiem Ci tak, ciężki temat i na pewno nie pokuszę się o jakąkolwiek sugestię jak masz postępować. Wiesz z czym hipotetycznie może się wiązać taka relacja i musisz przeanalizować czy będziesz wstanie wytrwać na dłuższą metę w takim związku. Trzymam kciuki za dobry wybór i pozdrawiam.
Nikt nie zarabia. Leczą nas ze względu na standardy cywilizacyjne. Społeczeństwo nie tylko utrzymuje chorych ludzi w szpitalach, ale tez tych, ktorzy w nich leczą i opiekują się pacjentami.
Jeżeli jest tu ktoś kto się na tym zna to chciałbym się dowiedzieć czy jest szansa, że 20 tabletek 10mg zolpidemu pomogłoby facetowi o wymiarach 1,84 m i ok. 135 kg permanentnie ewakuować się z tej planety?
[CYTAT] Dilmah40 22-07-2018, 01:07:48
Rzeczywiście można bez problemu zrozumieć zakaz posiadania ładowarki, gdyż kablem można się (lub kogoś!) udusić, bądź zostać uduszonym. Zakaz w sumie oczywisty.
Natomiast zakaz posiadania telefonów komórkowych jest zwyczajnym łamaniem prawa pacjenta do swobodnej komunikacji z osobami bliskimi, choćby dlatego że w telefonie komórkowym jest zapisana lista kontaktów.
Na oddziale zamkniętym to ja powinienem decydować co chcę oddać do depozytu, a nie personel oddziału, gdyż wiele przedmiotów jest jakby częścią tożsamości człowieka, a ich pozbawianie zakrawa o techniki stosowane w tzw. praniu mózgu. Oczywiście z wyj. przedmiotów niebezpiecznych.[/CYTAT]
Na zamknietym masz tylko, czy aż to, co sami ci dadzą. Mniej mozliwości kradzieży, to chroni twoje rzeczy w depozycie, a prawdę mówiąc jak ktoś jest już zamkniety, to nawet nie powinien mieć mozliwości pisania w mediach społecznościowych czy dzwonienia poza rodzinę i kuratora - dla swojego dobra i dobra swojego dobrego imienia.