REKLAMA:
REKLAMA:
REKLAMA:

Popularne na forum

Hej, potrzebuję porady/pomocy. Od sierpnia 2021 biorę Sertagen. Najpierw była to dawka 50mg, w kwietniu 2022 została zwiększona do 100mg (pogorszenie nastroju). Teraz jest już dobrze i uzgodniłam z moją psychiatrą powolne zmniejszanie dawki. Mam przez miesiąc brać 75mg, a później zejść do 50 mg. A teraz do rzeczy: dawkę do 75 mg zmniejszyłam od zeszłego czwartku. Od tej pory mam zawroty głowy, czuję się bardzo słaba, mam nerwobóle, czuję kłucie w klatce piersiowej. Czy możliwe, że to od zmniejszenia dawki leku? Boję się, że odczuwam aż tak silne skutki i martwię, co będzie jak jeszcze bardziej zejdę z dawki, a szczerze mówiąc chciałabym już powoli odstawiać leki i zobaczyć jak to jest bez... W necie znajduję tylko informacje o "nagłym odstawieniu" leków, nie ma za dużo informacji o skutkach zmniejszania dawki. Czy ktoś miał podobną sytuację i mógłby powiedzieć, czy to normalne? Czy to minie?
1 komentarz ostatni 2 miesiące temu
 
Cześć, na początku brałam Elicea 10 mg i też nie byłam w stanie osiągnąć orgazmu, libido zerowe, a stosunki często kończyły się bólem. Po konsultacji psychiatra zmienił mi leki na Trittico (obecnie 225 mg) i problem ustąpił. Libido wróciło (może nie takie jak bez leków, ale jest dobrze) i jestem w końcu w stanie osiągnąć orgazm. Również leczę sie z depresji i zaburzeń lękowych.
2 komentarz ostatni 4 miesiące temu
 
Ale przecież on nie jest chory, tylko popija kielonki. Czyli jest zdrowy. Wychodzi na to, że te ośrodki i pseudolekarze wmawiają zdrowym, że są chorzy żeby wyłudzać od nich pieniądze. Później to wygląda tak, że oni dobrze się bawią za te wyłudzone pieniądze i się znietrzeźwiają, a człowiek od którego je wyłudzili nie dość, że się zmaga z niepiciem to już nawet nie ma za co się napić. Czyli powstaje taka swoista, a właściwie nieswoista niedorzeczność.
101 komentarz ostatni 7 miesięcy temu
 
dzięki za radę o coś takiego chodziło
486 komentarz ostatni 9 miesięcy temu
 
[CYTAT]Gość 2008-07-24 16:59:00 Jestem już w bardzo ciężkiej depresji. Chyba w przyszłym tygodniu pójdę do szpitala. Lęki, panika mnie paraliżują. Brałam już kilka leków. Teraz lekarz przepisał mi Mirtor. Co to za lek? Czy ktoś go brał? Czy komuś pomógł? Po jakim czasie działa?[/CYTAT]bardzo współczuję,nie wiem dlaczego są te ciężkie choroby,chciało by się powiedzieć witaj w klubie,wiem jedno wspieram się wiarą w Boga i też nie wiem na ile mi to pomaga,nie wątpliwie mam cały czas wielką nadzieję dzięki temu,pozdrawiam
30 komentarz ostatni 4 miesiące temu
 
Myślę, że mógł pomyśleć, że celowo ukrywałaś mieszkanie z eks. Poczuł się oszukiwany. Może stwierdził że na dłuższą metę to nie zadziała z jego strony. Ty masz aspergera, a u niego może go ktoś zdradził, albo rodzice się zdradzali i ma uraz. Dla mnie też na początku trudno było znieść że mój facet ma cokolwiek dobrego do powiedzenia o swojej eks, bo dla moich rodziców zawsze byłam niewystarczająca (i zdradzali się także), a nie mieszkał z nią i rozstali się z dużą awanturą i ogromnymi pretensjami.
2 komentarz ostatni 2 miesiące temu
 
W październiku laryngolog przepisał mi Metafen zatoki. Nie mogę przestać go brać. Nawet nie mogę się skupić na pracy, nie myśląc, żeby go wziąć. Biorę coraz więcej i zastanawiam się czy Metafen uzależnia i czy ja jestem uzależniona. Jestem pod opieką psychiatry i psychologa, ale po prostu się boję, bo tracę nad tym kontrolę, a wizyty u nich mam dopiero 4 stycznia. I nigdy nie paliłam ani nie używałam narkotyków. Nie piję alkoholu.
1 komentarz ostatni 5 miesięcy temu
 
[CYTAT]Endrious 2022-12-29 14:42:59 Gdzie można szukać pomocy ? Co my możemy zrobić ?[/CYTAT] Mega trudna sytuacja. Jedyne, co mogę podpowiedzieć, to : - zatrudnienie opiekunki do dozoru, jeśli Was stać, - załatwienie dochodzącej na godziny opiekunki z Opieki Społecznej. Pomoże przy higienie, może ugotować, sprzątnąć. No i mieć oko na podopieczną. To też jest koszt, ale do przeżycia, - zacząć się starać przez OPS o miejsce w Domu Pomocy Społecznej. Owszem, trzeba na nie poczekać, ale jest to rozwiązanie długoterminowe, chyba najlepsze. - załatwić ten pani rentę socjalną (poprzez OPS). Zawsze to jakieś środki na utrzymanie. Pozdrawiam, trzymajcie się.
2 komentarz ostatni 5 miesięcy temu
 
REKLAMA:
REKLAMA: