Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Chciałbym przestać pić, juz nie daję rady. A najgorsze w tym wszystkim, jest to, że mnie dzieci widzą.
29 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Nie da się rozwiązać problemu oczekując aby inna osoba się zmieniła. Zmiana musi nastąpić poprzez ciebie . napisałaś że ( Będzie tak, że ja będę sama a on będzie duszą towarzystwa daleko ode mnie, ja będę musiała "żebrać" o chwilę zainteresowania z jego strony ) to jest twoje przekonanie ze tak będzie więc nic się nie zmieni i dokładnie tak będzie ,zasilasz to uwagą oddając na to całą życiową energię. Aby sytuacja się zmieniła musisz przestać o tym myśleć i zasilac emocją tylko przemienić to w uczucie miłości i pełną akceptacje ze ma prawo takim być i się nie zmieniać .Dopiero wtedy nastąpi zmiana . napewno odczuwasz przy tym lekki ból w klatce piersiowej .Zmien pożądanie w pełną akceptację .Po czym poznasz ze dokonało się -po tym ze nie odczuwasz żadnego bólu lub skrępowania . Odzyskasz wtedy uwięzioną energię życiową i pewność siebie jak nowo narodzona. Komunikuj się za pomocą uczuć a nie emocji . Po prostu nie walcz. Twoja uwaga jest skierowana na tą sytuację i przez to zasilasz swoją energią powodując ze sytuacja namnaża się w twoim polu widzenia jest ich coraz więcej i więcej doprowadzi cię to do upadku psychicznego co też czasami jest dobre bo następuje odbicie wtedy od dna ale nie musi tak być jak zareagujesz już dziś.
8 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Witajcie Kochane...Ponad 2 lata temu gdzieś tu na forum z płaczem i beznadziejnością życia prosiłam o pomoc.....Nie widziałam kompletnie wyjścia z tej swojej beznadziejnej sytuacji...Ktoś z Was mi wtedy napisał, że jak nic nie zmienię w swoim życiu za kilka lat będę wrakiem człowieka...Poszłam do psychologa. Kiedy zorientował się o głębokości mojego problemu już zacierała rączki....Powiedział że terapia będzie trwała latami . Koszt każdej wizyty 180zł...ja taka pani pedagog, coach i doradca zawodowy nie potrafił sobie poradzić z własną matką :( Było coraz gorzej...Ale ja czułam się jak w pułapce-ona miała nade mną władzę i przewagę. Chodziłam jak w zegareczku spełniając nieskończoną listę oczekiwań, przyjmując krytykę, obelgi, poniżanie, awantury, upokarzania, obgadywania i nieustanne manipulacje i zemsty...No i byłam wrakiem człowieka. W pracy uśmiechnięta w domu zapłakana i trzęsąca się na widok dzwoniącego telefonu....Aż poważnie zachorowałam......Lekarz powiedział "Albo Pani albo Pani matka".......Zrozumiałam, że jeśli niczego nie zmienię umrę.....Wstałam pewnego dnia i postanowiłam zawalczyć o siebie, nie miałam już nic do stracenia skoro straciłam zdrowie.... Dziesiątki przeczytanych książek o narcyzmie, toksyczności, manipulacjach, zachowaniach, setki obejrzanych filmów....Stawałam się coraz coraz silniejsza. Małymi kroczkami walczyłam z moim największym wrogiem-własną matka odzyskując radość życia....uczyłam się reakcji na jej schematyczne zachowanie, uczyłam się unikania awantur i stawiania granic, uczyłam się siebie na nowo......Im bardziej dawałam sobie w życiu radę tym bardziej zdrowiałam, miałam więcej energii, siły do życia, rodzina mnie nie poznawała...odzyskiwałam stracone , poświęcone matce lata........Wyzdrowiałam...Już nie zejdę z tej drogi. NIGDY. Rozumiecie? NIGDY. Życie mamy tylko jedno, nie jesteśmy niczyją własnością!!!!! Nie pozwólcie aby ta toksyczna relacja zabrała Wam to co macie najcenniejsze-Wasze zdrowie. A może już na coś chorujecie i nawet nie łączycie tego z tymi niepotrzebnymi emocjami....Warto walczyć o siebie, warto!!!! Mam tyle siły w sobie, jak ma ochotę ktoś pogadać to niech śmiało pisze na maila. Można anonimowo. Nie poddawajcie się błagam Was!!!
6 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Zapewne jesteś w bardzo niskich emocjach żalu strachu przygnębienia braku poczucia szczęścia wstydu ale i pożadania aby on się zmienił te wszystkie emocje są bardzo destrukcyjne ale żadna rozmowa z nim na zasadzie aby on się zmienił nie pomoże w rozwiązaniu sprawy nawet rozwód bo to wywoła kolejne komplikacje kłótnie ,utratę wagi i szarpanki o majątek i dzieci. Sytuację można zmienić poprzez ciebie i pełną akceptację jego zachowań -dopiero wtedy on się zmieni. Po prostu zasilasz uwagą te sytuacje i rozmyślasz o nich dlatego jest ich coraz więcej ! Wystarczy zamienić emocje w uczucia (miłość) pomimo ze są bolesne. Przyłap się na tym przy kolejnej sytuacji kiedy wchodzi w ciebie emocja (poczujesz ból) masz kilka sekund zanim cię owładnie emocja i wtedy wyślij do niego uczucie miłości . poczujesz tą emocje jak ogarnia twoje ciało to jest moment twojej próby i kiedy zdasz egzaminy to już cię nie będzie ruszać nigdy .Czasami trzeba kilka razy ale jak dokonasz swojej przemiany to odblokujesz swoją energię życiową i wróci szczęcie do twojego związku. Skup się na jego dobrych cechach i kontroluj myśli . zaakceptować nieakceptowalne . nie wież mi po prostu sprawdz
2 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Włącz blokady w komputerze tej strony aż się oduczysz :)
2 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Często na początku stosowania leku jest pogorszenie. Po dwóch tygodniach powinno minąć. Ważne żeby mieć kontakt z psychiatrą
3 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
[CYTAT] netsprint 24-11-2023, 16:31:47 Tylko szczerość pomoże wam odzyskać to czego wam tak bardzo brakuje. Zapytaj partnerkę czego potrzebuje, czego jej brakuje, o czym marzy. Dobrze zaplanować wspólnie, co będziecie robić: jak spędzicie dzień, na wypadek brzydkiej pogody lub innych niespodziewanych turbulencji. Spraw, że Twoja dziewczyna nie będzie wiedziała o Tobie wszystko lub zaskakuj ją częściej. Nie chodzi o ukrywanie czegoś, ale o to, by być ciekawym dla partnerki. Wyjedź z partnerką na wakacje, jeśli tam też będzie jej nie odpowiednio to znaczy, że Wasz związek się sypie. Pary, które wakacje kojarzą z rutyną i pretensjami, to pary, w których wygasło zainteresowanie nie tylko seksem, ale też sobą samym[/CYTAT] Juz były rozmowy szczere to powiedziała że musi sama to przemyśleć wszystko
5 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
Ten kod świadczy jedynie o przeprowadzonej obserwacji pod kątem zaburzeń, nie jest diagnozą, nie przejmuj się tym
2 komentarz
ostatni miesiąc temu  
Reklama:
Reklama: