Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Klozapol działa nasennie u mnie i poprawia nastrój. Mam diagnozę schizofrenii paranoidalnej.
2 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Dualizm myśli -sposób rozdzielenia swoich myśli od Halucynacji. Walka neutralności -. Ja/ty jesteś zawsze neutralny. Nie legalni pacjenci - ludzie których leczenie nie zostało zaakceptowane przez obecne państwo i epokę. Fantastyka kliniczna - określenia o chorobie nie medyczne, niestosowane w medycynie . Medytacja 3d - skupione centrum na przetrwaniu. Niedopuszczenie myśli porażki do siebie, a wokoło centrum chaos choroby . Teoria poziomów - każde słowo ma swój poziom, zanim się stanie innym słowem. Bańka dezyinformacyjna - informacje które wrzucasz do bańki informacyjnej bo ci Halucynacje słuchowe je dodały. Tzw. Fake Newsy Halucynacji. Wymiar świadomości - nasz wymiar, wszystko to co widzimy wyłącznie ludzkimi zmysłami bez Halucynacji. Internista Psychiatrii - mało doświadczony psychiatra. Psychologiczni- osoby nie potrzebujące psychiatry. Posiadające wyłącznie psychologiczne problemy.
4 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
W życiu nie sądziłem że można się tak posypać będąc w związku z kimś kto traktował cię jak śmiecia od ostatniego roku,gdzie byłem potrzebny tylko po to żeby zajmować się dziećmi, dać pieniądze i się nie odzywać i pozwalać na wszystko.Ale niestety ponad 20 lat życia w depresji,w domu takie cyrki od urodzenia potem stany lękowe w momencie kiedy zostaję się samemu doprowadziło do tego że na wszystko już pod sam koniec się godziłem aż w końcu było takie przeginanie że pomimo tego że nie mam życia w tej chwili sam kazałem się jej wyprowadzić gdzie partnerka chciała tego a teraz jestem wrakiem człowieka.Leki nie działają od dawna, żadne,mam kredyt, pracę którą sam prowadzę jednoosobowo, dzieci które kocham i nawet ma oddział nie mam jak się położyć bo to kazał mi psychiatra bo za chwilę nie będę miał pracy,domu i dzieci raz kiedyś pod warunkiem że będę miał je gdzie ugościć na weekend bo jak inaczej?Z 15 różnych leków mam za sobą antydepresantów i w zasadzie było co najwyżej tak sobie źle,gdzie tylko do domu i do pracy i nic poza tym się nie chciało,ok było dobrze w domu to i ja się lepiej czułem ale tak to rozsypka.Na tą chwilę nie jestem w stanie dosłownie nic,mam taki smutek który się nie kończy, problemy ze snem, koszmary, czuję się jak w matrixie gdzie idąc wszystko dookoła wydaję mi się tak straszne i złe że tylko uciec ale gdzie?I na koniec byłą partnerkę która zrobi wszystko żeby tylko postawić na swoim odnośnie dzieci, gdzie nie cofnie się przed niczym, gdzie człowiek starał się jak tylko mógł żeby na sam koniec zostać sam...W dodatku moje życie towarzyskie jest równe zeru.Nie widzę opcji sobie pomóc bo mój stan psychiczny jest w tak złym stanie że dosłownie wszystko sprawia mi smutek i zero zainteresowania i szczęścia.Proszę mi wierzyć że postanowiłem napisać tutaj żeby móc się wygadać, żeby ktoś mnie zrozumiał bo kto nie czuł ten nie zrozumie a epitety że się rozczulam nad sobą czy że nawet takie że zawsze byłem leniwy niestety słyszałem jeszcze niedawno od osoby mi bliskiej.Mam dzieci i tylko to trzyma mnie przy życiu ale lecę ma oparach i nie wiem co dalej? Psychika potrafi zrobić koszmar z życia że ludzie skaczą z okien i rozbiórki to teraz jak nikt inny w momencie kiedy rozsypało mi się jedyne szczęście jakie miałem czyli rodzina.
2 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Reklama:
Reklama: