Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

[CYTAT] Bane 06-12-2023, 17:10:29 Moja opinia jest negatywna, jak chodzi o forum i o treści, te drugie są ciekawe ale mało w nich informacji przydatnych pacjentom. A co do pierwszych, to za dużo jest blokowanych wypowiedzi, brakuje też możliwości prywatnego pisania między uczestnikami forum.[/CYTAT] Być może ze względu na charakter pacjentów- społeczności, kontrola musi być ostrzejsza niż na innych forach.
4 komentarz
ostatni 2 dni temu  
Jak zacząć więcej mówić o sobie? Mój problem polega na tym że wole słuchać innych niż mówić. Ale zaczyna to być bardzo męczące, ponieważ np po świętach i wizytach rodzinnych, rodzina/rodzeństwo podczas rozmów mówiło o sobie, jak duże podwórko mają i co będą z tym robić, o ich wakacjach i planach , wyjazdach służbowach i szkoleniach a ja zadawałam pytania(z grzeczności oczywiści) i wychodzi na to że po rodzinnym spotkaniu wiem o nich dosłownie wszystko a oni o mnie nic, nawet czym się zajmuje! Bo samej jest mi głupio tak mówić, odczuwam to jakbym się chwaliła, a potem jak coś powiem to nikt nie zadaje pytań i jest cisza, o co z tym chodzi?? Zaczyna to być dla mnie męczące, bycie cichym i nie mówię nic o sobie (odnoszę wrażenie że to co mówię jest nieciekawe i nikogo to nie interesuje)bo nikt czasem nie podejmuje temu, rozmowy konwersacji. Czuję że dużo tracę, ludzie są szczęśliwi że o nich wszystko wiem i zapytałam (z grzeczności różne pytania) a ja czuję się fatalnie, wychodząc ze spotkania nie mówić nic o sobie 😔 Jak się tego nauczyć? Jest mi smutno, bo inni gadają nawet o swoich dzieciach a mi Ciężko wspomnieć coś o swoich dzieciaczkach (bo odnoszę wrażenie że to nie będzie ciekawe dla rozmówcy i nic nie mówię / albo że będzie to nudne dla kogoś, albo PO PROSTU NIE WIEM CO POWIEDZIEĆ I MAM PUSTKĘ! Jak zacząć mówić więcej, proszę o porady. Mam już trochę dość wychodzenia ze spotkania z głową pełną informacji o drugiej osobie a ja prawie nic nie mówię o sobie.
1 komentarz
ostatni 24 dni temu  
cześć, Zauważyłam, że każda mania jest u mnie kontynuacją myślową poprzedniej manii i coraz więcej „odkrywam”. Potrafię już panować nad manią nie robić głupot, nie wydawać pieniędzy na głupoty i utrzymywać normalne relacje podczas manii. Normalnie śpię, funkcjonuje, biorę krotkę l4 w pracy gdy myśli są zbyt intensywne by pracować. Jednak myśli, które mi towarzyszą zostają ze mną długo po manii. Są to „odkrycia” poprzednich moich wcieleń oraz to jak świat mógłby się rozwinąć przy założeniu, że ludzie poszerzają świadomość. Czy ktoś ma podobne mysli, które zostają z nim na dłużej? A może macie inne myśli? U mnie wydają sieoneabstrakcyjne ale są spójne.
1 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Reklama:
Reklama: