Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Jak zacząć więcej mówić o sobie? Mój problem polega na tym że wole słuchać innych niż mówić. Ale zaczyna to być bardzo męczące, ponieważ np po świętach i wizytach rodzinnych, rodzina/rodzeństwo podczas rozmów mówiło o sobie, jak duże podwórko mają i co będą z tym robić, o ich wakacjach i planach , wyjazdach służbowach i szkoleniach a ja zadawałam pytania(z grzeczności oczywiści) i wychodzi na to że po rodzinnym spotkaniu wiem o nich dosłownie wszystko a oni o mnie nic, nawet czym się zajmuje! Bo samej jest mi głupio tak mówić, odczuwam to jakbym się chwaliła, a potem jak coś powiem to nikt nie zadaje pytań i jest cisza, o co z tym chodzi?? Zaczyna to być dla mnie męczące, bycie cichym i nie mówię nic o sobie (odnoszę wrażenie że to co mówię jest nieciekawe i nikogo to nie interesuje)bo nikt czasem nie podejmuje temu, rozmowy konwersacji. Czuję że dużo tracę, ludzie są szczęśliwi że o nich wszystko wiem i zapytałam (z grzeczności różne pytania) a ja czuję się fatalnie, wychodząc ze spotkania nie mówić nic o sobie 😔 Jak się tego nauczyć? Jest mi smutno, bo inni gadają nawet o swoich dzieciach a mi Ciężko wspomnieć coś o swoich dzieciaczkach (bo odnoszę wrażenie że to nie będzie ciekawe dla rozmówcy i nic nie mówię / albo że będzie to nudne dla kogoś, albo PO PROSTU NIE WIEM CO POWIEDZIEĆ I MAM PUSTKĘ! Jak zacząć mówić więcej, proszę o porady. Mam już trochę dość wychodzenia ze spotkania z głową pełną informacji o drugiej osobie a ja prawie nic nie mówię o sobie.
1 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
no, u mnie depresja to ostatnie dwadzieścia lat życia i leżenia biernego w łóżku, to bardzo demotywuje, chyba trzeba przystosować się do tego, żeby odpuścić sobie po prostu i zaakceptować to czego nie chcemy
3 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
[CYTAT] Dilmah40 22-07-2018, 01:07:48 Rzeczywiście można bez problemu zrozumieć zakaz posiadania ładowarki, gdyż kablem można się (lub kogoś!) udusić, bądź zostać uduszonym. Zakaz w sumie oczywisty. Natomiast zakaz posiadania telefonów komórkowych jest zwyczajnym łamaniem prawa pacjenta do swobodnej komunikacji z osobami bliskimi, choćby dlatego że w telefonie komórkowym jest zapisana lista kontaktów. Na oddziale zamkniętym to ja powinienem decydować co chcę oddać do depozytu, a nie personel oddziału, gdyż wiele przedmiotów jest jakby częścią tożsamości człowieka, a ich pozbawianie zakrawa o techniki stosowane w tzw. praniu mózgu. Oczywiście z wyj. przedmiotów niebezpiecznych.[/CYTAT] Na zamknietym masz tylko, czy aż to, co sami ci dadzą. Mniej mozliwości kradzieży, to chroni twoje rzeczy w depozycie, a prawdę mówiąc jak ktoś jest już zamkniety, to nawet nie powinien mieć mozliwości pisania w mediach społecznościowych czy dzwonienia poza rodzinę i kuratora - dla swojego dobra i dobra swojego dobrego imienia.
9 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Reklama:
Reklama: