Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Dobry Wieczór, Wracam po kilkuletniej przerwie. Przez ten czas zdołałem wyjść ze szpitalnej karuzeli i zacząłem pracę zarobkową. Ta zaś znacznie ograniczyła myślenie urojeniowe i rozwinęła moje umiejętności koncentracji i analizy. A co po za tym? Zacząłem czytać podręczniki do historii powszechnej, historii filozofii i historii literatury, zdarzało mi się też sięgać po Jana Strelau'a i Adama Bilikiewicza a nawet po Kozubskiego i Liberskiego. Ale na tych ostatnich poległem:-] Neurologia to za ciężka artyleria dla mnie :-] Na gitarze idzie mi znacznie lepiej
1 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
Witam Czarna. Może Cię to zdziwi ale zasada jest taka - im bardziej wypierasz te przytłaczające myśli tym bardziej one stają się dla nas natrętne. Nie staraj się walczyć z tymi myślami, a naucz się te myśli bagatelizować, zwyczajnie odnotowuj tylko że taka myśl do Ciebie przyszła i nie nadawaj jej wartości emocjonalnej. Schizofrenia to m,in wspomniane przez Ciebie głosy, a gdybyś tak zaczęła inaczej myśleć, że ten głos jest dla Ciebie życzliwy i chce dla Ciebie dobrze - zmieni wówczas takie myślenie, że narracja tego głosu to wyłącznie natrętne i negatywne słowa. Tak! wiem , że to z automatu w Twojej głowie takie myśli/słowa powstają, ale wież mi że po jakimś czasie jeżeli zmienisz nastawienie , że ten głos jest Twoim przyjacielem, a przyjaciele ewidentnie chcą i życzą dla nas dobrze, to głos zmieni się na pozytywne podpowiedzi. natomiast musisz tego chcieć i mocno w to wierzyć, wówczas (wiadomo, że nie od razu) głos będzie mówił Ci przyjemne rzeczy. Pamiętaj , że to Ty odpowiadasz za te głosy i Twoje nastawienie na to jaki dialog będziesz prowadziła wewnętrzny, zależy tylko od twojego nastawienia oraz przekonania ,ze to wyraźnie życzliwy głos. To nic , że Twój głos wewnętrzny będzie czasami próbował Cię sprawdzić podpowiadając Ci niechciane myśli - powiedz sobie wówczas - acha sprawdza mnie, ale ja wiem, że to jest tylko sprawdzanie mojej czujności, czy na pewno nie wątpisz w swojego przyjaciela, a pamiętaj , że przyjaciel nigdy Ci nie będzie źle życzył. Nie zniechęcaj się na początku jak czasami będzie chciał Cię sprawdzić, obiecuję ci , że w miarę upływu czasu i zmiany Twojego nastawienia głosy będą Tobie przychylne. Pamiętaj! nie walcz z tymi negatywnymi głosami , bo to tylko będzie Cię nakręcać - powiedz tylko sobie(jemu, temu głosowi) acha znowu przyszedłeś, ale to nic, bo ja już się tobą nie przejmuję , bo mam inny głos który jest moim przyjacielem i życzy mi dobrze. Trzymam za Ciebie kciuki i wiem , że potrafisz dokonać takiej zmiany myślenia, a dla dodania Ci otuchy znam kogoś kto wdrożył takie postępowanie(myślenie) i po pewnym czasie zyskał dobrego przyjaciela, który nigdy mu źle czy nieżyczliwie nie podpowiada. Pozdrawiam.
64 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Syn za kilka miesięcy skończy 9 lat. Ma ogromne problemy, sytuacja z miesiąca na miesiąc się pogarsza. Psychiatra dał skierowanie na oddział, bo nie wie, co zrobić, choć psycholog i pedagog twierdzą, że to „taki wiek”.Syn ma diagnozę: autyzm, niepełnosprawność intelektualna lekka, ADHD, zaburzenia sensoryczne, wzroku i słuchu, niedoczynność przysadki oraz ARFID. Jeden z terapeutów podejrzewa OCD lub/i PDA. Nasz psychiatra nie widzi problemu, bo nie ma klasycznych objawów OCD.Tradycyjne metody motywacyjne i nacisk na polecenia skutkują gwałtownym pogorszeniem stanu i wycofaniem. System naklejek wywołał regres i opór – nagroda jest dla niego formą presji i kontroli, której się boi. Potrafi przejść od agresji do spokoju w sekundę, jeśli presja zostanie zdjęta. Reaguje wymiotami i krzykiem na każdą próbę zachęcenia do jedzenia. Traktuje posiłek jako atak na swoją niezależność. Czy to objaw PDA? Kolejna kwestia to OCD. Czy te przykłady o tym świadczą,Po dotknięciu jedzenia musi natychmiast umyć ręce i wącha je, by upewnić się, że nie pachną. Powtarza to wielokrotnie.Boi się dotknąć jedzenia hermetycznie zamkniętego, bo twierdzi, że czuje zapach, który zostanie na rękach, a w sklepie nie ma jak ich umyć.Czy lęk przed jedzeniem może objawiać się ściskiem w gardle i bólem brzucha.Czy myśli, że po zjedzeniu nabiału, mięsa lub owocu od razu zwymiotuje (mimo głodu), mogą być obsesją?.Czy odmowa jedzenia, krzyk i ucieczka to obrona przed realizacją tych myśli (kompulsja)?.Czy lękiem pierwotnym mogą być wymioty/ból brzucha, a kompulsją niejedzenie, sprawdzanie zapachu i mycie się?Obecnie syn jest żywiony przez PEGa, żadne terapie nie pomogły. Najgorsze, że syn twierdzi, iż czuje karmienie przez rurkę – mówi, że czuje zapach i smak w brzuchu, jest od razu „pełny” i będzie wymiotował, jeśli nie przestanę. Karmię go tylko w nocy, gdy śpi.Czy ktoś zna psychiatrę dziecięcego, który nie zbagatelizuje problemu? Dojadę wszędzie. Będę wdzięczna za pomoc.
1 komentarz
ostatni 12 dni temu  
Reklama:
Reklama: