Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

W jakich przypadkach nie należy stosować hipnozy? Jakie są przeciwskazania, itp?
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Dzień dobry, Szukam dobrego psychoterapeuty - Warszawa i okolice - który specjalizuje się/zajmuje prowadzeniem psychoterapii agorafobii / zaburzeń lękowych. Czy ktoś może kogoś polecić? Z góry dziękuję.
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Jak to właściwie odróżnić akatyzja i objawy nerwicy. Przyjmowałem kilka ssri i niby na początku poprawa a dalej pogorszenie, zwiększenie dawki też mnie rozbrajało. Obecnie mam convulex ale i tu sytuacja jest podobna. Może mój organizm nie toleruje tego typu leków. Czy ma ktoś podobnie.
12 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Bardzo mi przykro. A powiedz jeszcze kłamiesz czasami tylko z nim w relacji, czy w przypadku innych osób też ?
2 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
-Chodzisz do specjalisty, próbujesz nawiązywać relacje, czytasz by mieć o czym rozmawiać, szukasz pomocy w internecie czyli robisz coś z sobą a nie siedzisz i użalasz jak ci źle. -Pracujesz , zakładam że macie dach nad głową i nie głodujecie więc można powiedzieć że jesteś w stanie utrzymać swoją rodzinę, czyli jesteś zaradny. -twoja żona ma się do kogo przytulić, wyżalić, wygadać, poczuć zrozumiana i po prostu bezpieczna. Nie znam cię, ale na podstawie twojego postu, już wymieniłem ci parę cech, co twoja żona w tobie widzi. Piszesz, że boisz się ,że cię zostawi. Ja bym po prostu z nią przegadał sprawę. Pierwsze powiedział bym za co ja ją kocham, a potem spytał za co ona mnie i czy Twoje wady są na tyle odpychające ,że cię kiedyś zostawi. Bo mi się wydaje,że twoja kobitka cię kocha takim jakim jesteś. Może moja wypowiedź nie pomoże ci poprawić relacji z ludźmi ale przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz. Bo tak se myślę, że jak masz ustabilizowane życie rodzinne to będzie ci dużo lżej. Oglądałem finał ligi mistrzów i strzeliłem parę piwek więc jakby mój wpis to zwykły bełkot to sory ;-)
3 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Witam, chciałem prosić o poradę, bo może ktoś się zetknął z takim czymś. Żona co jakiś czas ma zjazd, wszystko jest źle, wszystkie razem spędzone lata to zmarnowany czas, ja jestem beznadziejny i bierze że mną rozwód. Później jest znowu jakiś czas OK. Teraz mamy największy tego typu kryzys w historii. Od miesiąca praktycznie ze mną nie rozmawia, niedługo rodzi nasze trzecie dziecko ale nie chce podać mi nawet jego imienia bo uwaza że nie jestem tego godny. Może nie jestem idealny, ale te wszystkie zarzuty w stosunku do mnie są absurdalne. Rozmawiałem o tym z psychologiem i stwierdził że żona może mieć zaburzenia typu borderline, wskazuje też na to fakt, że nie potrafi budować relacji w pracy i wiecznie jest z kimś w stanie konfliktu. Nie mam już siły, chce z nią być nie tylko ze względu na dzieci, ale nie chce też czuć się jak stolec i wiecznie za wszystko przepraszać. Już teraz czuję się jakbym był kimś totalnie bezwartościowym bo parę lat brania na siebie wszystkich win może wykończyć. Jeśli ktoś się z czymś takim zetknął to proszę dać znać co o tym sądzicie.
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu