Reklama:

Popularne na forum

Nie. W jaki sposób miałoby mi to pomóc?
6 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Ja jestem uzależniona od alprazolamu,biorę go już kilka lat i nie mogę przestać że względu na objawy odstawienne i chorobowe
2 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Ja mam podobny problem.Przy spotkaniach rodzinnych prawie się nie odzywam,ale niestety nie umiem słuchać,wszystko mi się gdzieś rozmywa.Czy ktoś też tak ma?
2 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Hej, mam 25 lat i od 17 roku życia choruję na Schizofrenię paranoidalną. Nie mam żadnych objawów pozytwnych na ten moment, w życiu miałem 3 takie epizody. To co doskwiera mi najbardziej to brak zainteresowania życiem (anhedonia) oraz 0 libido i brak odczuwania Doznań z seksu tudzież masturbacji. Obecnie jestem na reagili 1,5mg (zszedłem pod kontrolą lekarza z 3mg) Mam do was pytanie, czy ktoś ma podobne problemy? ja testowałem już wiele leków i nic nie pomogło. Planuje w grudniu skończyć brać leki jeśli lekarz sie zgodzi. Chętnie poczytam wasze doświadczenia ;)
1 komentarz
ostatni 7 dni temu  
Hej :-) postanowiłam wejść na ten wątek, ponieważ nie było mnie tutaj ładnych parę lat. Sentyment do tego miejsca pozostał jak i ciekawość, czy są tu jeszcze osoby z tamtego okresu( mam ogromną nadzieję, że u was wszystko dobrze, daliście radę i brniecie do przodu. Nie wątpliwe lata mijają, czas leci nieubłaganie, ale gdzieś tam w głębi pozostaje jakaś mała cząstka tego miejsca. I fajnie, że ten portal nadal funkcjonuje. Różne rzeczy się tu działy :-D dosłownie były smutki, były radości, kłótnie, żale, skargi. Czasem można było to porównać do telenoweli, ale również wjeżdżała sprawa dla reportera ( pomimo tego, iż Jaworowicz jest tylko jedna :-D) heh lub pogawędki jak przy kawie i herbatnikach. Cuda na patyku, każdy mógł być sobą. Czasem z lepszej a czasem z gorszej strony( jesteśmy tylko ludźmi) więc tak to wyglądało. Miejsce w którym można było zobaczyć siebie z innej perspektywy i pozwolić na to innym. Nie wiem jak macie poza tą stroną, ale sami wiecie, że nie jest to łatwe. Ogólnie życzę wam wszystkiego dobrego, starym wyjadaczom tej strony jak i nowym :-)
26917 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Chciałbym już wrócić do równowagi i zająć się rzeczami które nadają życiu sens
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Dobre to jest. Dzięki kochaniutka
31 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
Witam. Mój problem zaczął się półtora roku temu, zaczęło mnie tak jakby "gnieść" w klatce piersiowej, poszedłem do lekarza rodzinnego, zrobił rtg klatki piersiowej, ekg, morfologie i wszystkie badania wyszły ok - diagnoza nerwoból. Wróciłem do pracy, było trochę lepiej, do grudnia zeszłego roku, wtedy wróciło z podwójną siłą, doszły problemy z oddychaniem oraz ataki paniki. Poszedłem znowu do lekarza, tak samo rtg (wyszły jakieś drobne zmiany niedodmowe nad przeponowe z prawej strony, przy czym w klatce piersiowej gniecie mnie z lewej), dał skierowanie do kardiologa(ten zrobił ekg serca, stwierdził, że ból nie ma charakteru kardiologicznego i kazał przyjść za pół roku zrobić badanie wysiłkowe), badania morfologii, moczu wszystko ok - diagnoza nerwica lękowa, przepisał sympramol i kazał brać. Po zażywaniu leku ponad miesiąc poprawiło się jedynie to, że ataki paniki zelżały i zdarzają się już sporadycznie - problemy z oddychaniem, ucisk w klatce jak był tak jest. Moje pytanie brzmi co dalej z tym robić, do jakiego lekarza się udać po dalszą diagnozę, bo tak się nie da funkcjonować, praca z jakimkolwiek narzędziem lewą ręką nie wchodzi w grę, ćwiczyć też się nie da. Dodam jeszcze, że ból czasem ustępuje w zależności od pozycji ciała (najlepiej się czuję leżąc na plecach). Pozdrawiam
1 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
Reklama: