Reklama:

Lej depresji

Pacjent - współpracownik redakcji

Ten tekst przeczytasz w 30 min.

Lej depresji

PantherMedia

Epizod depresyjny u kobiet

Artykuł przygotowany przez pacjenta. Jest to swego rodzaju pamiętnik, który pokazuje, co pacjent odczuwa w czasie choroby.

Reklama:

1. LISTOPADA 2001 AD - WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

Dzisiaj wstałem rano (koło 7.30), bo Tata przyszedł mnie obudzić i pojechaliśmy, żeby pomodlić się i zapalić znicze na grobie Dziadków. W chwili, gdy byliśmy na cmentarzu, bardzo mocno padał deszcz i częściowo przemokliśmy, bo razem z wiatrem zacinało z boku. Brakowało mi Dziadka, który nas jednoczył jako Rodzinę nad grobem Babci. Pomyślałem też, że kochałem Go bardziej niż Babcię, bo się więcej nami (siostrą i mną ) zajmował i miał więcej cierpliwości, ale być może Babcia już była schorowana. Tak czy owak brakowało mi obecności krewnych i wspólnego posiłku w mieszkaniu Dziadków.

Na jedenastą poszliśmy na Mszę i nawet w kościele miałem myśli samobójcze. Zastanawiałem się nad pójściem do spowiedzi, ale nie miałem odwagi. Stwierdziłem, że wyspowiadam się albo kapelanowi szpital, albo jakiemuś kapłanowi, który mnie zna i najchętniej w bardziej prywatnych warunkach niż w kościele podczas mszy. Żałowałem, że mam takie myśli i przepraszałem Boga za to. Wspominałem czasy, kiedy moja wiara była wielka i bez problemu chodziłem do spowiedzi oraz z radością do Komunii świętej. Ale dziś jestem the „rotten Catholic”, jak to napisał Hemingway i zmurszały moje ideały. Moje serce pełne jest wątpliwości. A kontakty z rówieśnikami tylko je wzmacniają i powiększają. I znowu przypomina mi siê zdanie pewnej Amerykanki, że katolicyzm nie jest religią dla mnie. Jednak poprzez ciągły kontakt z Rodzicami mam również kontakt z tą religią. I nie jestem wobec tego kontaktu obojętny. W końcu w duchu tej religii zostałem wychowany. Dopiero zderzenie z Nikittą i jej grupą w koledżu zachwiało moją wiarą - niestety - na dobre. Ale, gdyby nie to zachwianie, to do dzisiaj pewnie nie miałbym żadnych kontaktów seksualnych. A może już bym był mężem i ojcem? Nie wiem.

Fakt jest taki, że mam 29 lat i jestem kawalerem. Nie mam ani dziewczyny, ani narzeczonej, ani kandydatki na żonę. To też mnie dołuje i wpędza w depresję i utrzymuje w tym stanie. Nie mam dla kogo żyć. Chociaż powinienem być podporą dla Rodziców na starość i , na wszelki wypadek, dla Siostry. Tylko że moje życie jest takie smutne - takie samotne i smutne. Nie ma w nim radości życia, zwłaszcza seksualnej. Problemy spiętrzają się, a ja nie potrafię ich rozwiązać. Umiem tylko o nich pisać. Większość ludzi, którzy mieli mi pomóc, nie potrafi tego zrobić. Dziś czekam na cud - na objawienie - może w postaci KOBIETY, która przywróciłaby mi chęć do życia. Nie wiem, jak długo jeszcze wytrzymam w tej depresji. To też jest męczące. Nie tak jak mania czy psychoza, bo człowiek się nie spala, ale powoli więdnie czy też usycha - także z braku uczucia. A tu ojciec znowu mówi o zastrzyku - i jak ja mam się cieszyć życiem? Co prawda, gdy w restauracji spojrzałem w lustro, to stwierdziłem, że szkoda byłoby zabiæć tę przystojną twarz. Ale ciężko jest człowiekowi , gdy nie ma się do kogo przytulić i nie ma z kim pogadać. Tym bardziej, jak się ma psychikę osłabioną porażkami i lekami. Moja siostra na przykład uważa, że już nigdy nie będę zdrowy. A ja wciąż mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi, że znowu zobaczę sens w nauce i pracy , że znajdę się wśród ludzi, których lubię i podziwiam, że zaznam miłości, szczególnie erotycznej, z wzajemnością. I że nie będę musiał brać leków, albo takie, które nie osłabiają popędu, koncentracji i pamięci.

Za oknem już listopadowa noc - dla mnie noc depresji. Zdaje się, że w trakcie depresji poneuroleptycznej dorwała mnie jeszcze depresja jesienno - zimowa. Mam nadzieję, że przeżyję obie .TAK MI DOPOMÓŻ BÓG!!!
17.33 - DO NASTĘPNEGO RAZU! Może już zdołam wygrzebać się z leja albo chociaż zbliżyć do jego krawędzi, żeby zobaczyć więcej światła.

POWIĄZANE DYSKUSJE NA FORUM Z KATEGORII Depresja

Szukam przyjaciółki
Jak w temacie.Mam 45 lat,a nie mam żadnych przyjaciół.To pewnie przez moją chorobę.Szukam przyjaciółki do pogaduszek o wszystkim,najlepiej z woj. lubuskiego,ale mogą też być inne okolice...
Terapia Systemowa
Cześć. Piszę z takim zapytaniem. Czy ktoś z Was przerabiał może u psychoterapeuty swoje dzieciństwo ? A potem dorosłe życie ? Napiszę po krotce: Jako dziecko byłam bardzo porównywana do innych, częst...
Pytanie odnośnie dawki
Jeżeli jest tu ktoś kto się na tym zna to chciałbym się dowiedzieć czy jest szansa, że 20 tabletek 10mg zolpidemu pomogłoby facetowi o wymiarach 1,84 m i ok. 135 kg permanentnie ewakuować się z tej p...
Rozmowa, jak ja zaczac? jak sie zmienic zeby wiecej gadac
Jak zacząć więcej mówić o sobie? Mój problem polega na tym że wole słuchać innych niż mówić. Ale zaczyna to być bardzo męczące, ponieważ np po świętach i wizytach rodzinnych, rodzina/rodzeństwo podc...
Jak dalej żyć?
W życiu nie sądziłem że można się tak posypać będąc w związku z kimś kto traktował cię jak śmiecia od ostatniego roku,gdzie byłem potrzebny tylko po to żeby zajmować się dziećmi, dać pieniądze i się ...
Reklama:
Reklama: