Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Myślę że z jakimś dobrym psychologiem trzeba pogadać. Historia też jak moja.
3 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Witam.Proszę o radę.Czy ja jestem jakaś nienormalna.Czy to zaburzenie tak na mnie działa.Im bardziej odrzucam podniecenie-tło religijne tym bardziej ono się pojawia.Czy coś jest ze mną nie tak.Jakbym obsesji na tym punkcie dostała.Nie wywołuje podniecenia.Wręcz je odrzucam.
1 komentarz
ostatni 4 godziny temu  
No nie wiem, sumie piszesz elaborat nieistniejącym problemie, jakim jest twoja kupa. Nie zauważając prawie i w ogóle, ze jesteś chory psychicznie i ze to ta choroba powoduje twój problem, a nie ta kupa. Jeszcze jednocześnie piszesz, o ile zrozumiał, ze nie bierzesz leków od psychiatry tylko aszwagande jakąś.... Nie wiem może to już schizofrenia, jak tego nie widzisz, bo w nerwicy raczej ludzie zdają sobie sprawę z choroby psychicznej...
3 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
Czesc wszystkim! Pozwolcie, ze sie przedstawie, mam 38 lat i od 23 lat mam ta przypadlosc. Oczywiscie, biore leki, probowalam juz chyba wszystkiego, psychoterapie - zero efektow. Zdecydowalam sie na zabieg, obecnie szukam specjalistow ale malo jest informacji w sieci. Udalo mi sie zlokalizowac dwie kliniki, ktore przeprwadzaja taki zabieg: Szpital Dworska - Krakow (zabieg prywatny, przeciecie nerwu) Klinika Chirurgii Naczyniowej w Lublinie (nie mam info odnosnie refundacji, klamry) Czy ktos posiada wiecej informacji? Oczywiscie zalezy mi aby zabieg byl refundowany i najlepiej klamry aby w przypadku efektow ubocznych moc te klamry usunac. Czy ktos moglby udzielic wiecej informacji? Bede wdzieczna za pomoc. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
71 komentarz
ostatni 15 dni temu  
Niedawno wróciłam do pracy po dlugiej przerwie( kilka lat byłam w domu z dziećmi) Praca, która wykonuje nie powoduje u mnie stresu, ale zauważyłam, że mniej więcej od czasu jej rozpoczęcia mam różne objawy fizyczne, które mogą świadczyć od nerwicy lękowej ( doświadczyłam jej raz w życiu kilka lat temu i teraz jakby bez większego powodu powróciła). Jestem w trakcie konsultacji ze specjalistami, ponieważ objawy są bardzo różne: zawroty głowy, duszności, bezsenność, lęki egzystencjalne itp. Myślę, że nerwica mogła wrócić bo jakoś podświadomie mogę odczuwac stres, mam dużo na głowie, ciągle się spieszę .Jednak najbardziej niepokoi mnie nagły, krótki ( kilka sekund) ból głowy, który zdarza się nie więcej niż raz dziennie, czasem raz na kilka dni, ale jest to taki przeszywający, straszny ból, który jak się zdarza to jestem pewna, że zaraz umrę, muszę usiąść na chwilę i odetchnąć, przerwać wykonywana czynność. Ból przechodzi praktycznie od razu, ale powoduje ogromny niepokój, który powoduje, że cały dzień rozmyślam, czy nie jest jestem śmiertelnie chora i bardzo się boje kolejnego epizodu. Jestem przed wizytą u neurologa. Czy ktoś miał taki dokładnie ból jakby klucie/tętnienie które powoduje, że wszystko trzeba na tą chwile odłożyć. Zastanawiam się czy to może być objaw nerwicy ( takiego jeszcze nie miałam). Dodam, że poza tym nigdy nie cierpię na żadne inne bole głowy, migreny ani nic podobnego, być może dlatego jest to dla mnie takie stresujące doświadczenie. Proszę o Wasze wskazówki.
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Hej, zarejestrowałam się na to forum, bo mam pewne problemy zdrowotne, o których nie chcę opowiadać. Chcę raczej zwyczajnie czasem z kimś pogadać, nie koniecznie o problemach. Czytam książki, rysuję, gram w różne gry, poza tym zajmuję się domem razem z moimi rodzicami. I jakoś to leci. Miłego popołudnia :)
15922 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Witam , szukam dobrego psychoterapeuty i psychiatry z Krakowa . Kogo możecie polecić ? Główne problemy to : Gynofobia Erytrofobia Fobia Społeczna Depresja
1 komentarz
ostatni 19 dni temu  
Witam Ola. Muszę przyznać ze sam jestem rodzicem, co prawda 14-latki ale jednak rodzicem. Nieco poirytowany jestem postawą Twoich rodziców i stoję za Tobą murem. Masz rację że to nieadekwatna reakcja na życiową sytuację która sama w sobie nic nie przesądza. Masz prawo popełniać w życiu pomyłki, a dodatkowe stresowanie Ciebie w obecnej sytuacji jest po prostu żenujące. Masz rację że to Twoje życie i nikt za Ciebie jego nie przeżyje - zdarzyła się wpadka(jak to w życiu bywa) i nikt nie jest, ani nie będzie idealny. Przekuj tą wpadkę ( ja każdą porażkę ,wpadkę w życiu traktuję jako DOŚWIADCZENIE, które pozwala mi spojrzeć z innej perspektywy, aniżeli perspektywa życia w którym wszystko nam się udaje) w motywację do dalszego działania. To budujące rezyliencję podejście do życiowych "porażek" a im więcej będziesz miała różnorodnego doświadczenia(nie tylko tych pozytywnych sytuacji) tym lepiej sobie będziesz radzić w stresotwórczych sytuacjach. Pomijam oczywiście fakt beznadziejnego zachowania Twoich rodziców którzy zamiast okazać Tobie wsparcie prawili morały jacy to oni są odpowiedzialni ,zaradni, nieskazitelni, nieomylni(i parę jeszcze by się znalazło przedrostków -"nie") Myślę że po prostu zapomnieli jak ciężko jest w życiu iść na 100% nie potykając się. A to że zawiodłaś ich oczekiwania to jest wyłącznie ich problem i emocjonalnych niedoskonałości, ale suma, summarum to Ty będziesz musiała się zmierzyć z naprostowaniem tej "porażki" - DOŚWIADCZENIA. Trzymam za Ciebie kciuki - wiem że dasz radę, bo masz sporą samoświadomość niedogodności wynikających z owej pomyłki(a to jedyna rozsądna refleksja nad tym co się wydarzyło - wyciągnąć wnioski i jak to mówią alleluja i do przodu ! Pozdrawiam Mirek.
2 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
Reklama:
Reklama: